Zabytki Księstwa Sarmacji
Konkursy Ministerstwa Kultury

Zabytki klasy "0"
Klasztor Franciszkanów
Biblioteka Unisławowska
Katedra św. Jana
Cmentarzysko Grodziskie
Dom Fariona
Zamek Książąt Trzyczaszkowskich
Lochy Grodziskie
Kościół pw. św. Filipa
Kościółek Fenixa w Fer
Biblioteka Enderasjańska
Katedra św. Piotra
Kościół benedyktynów
Pałac Namiestnikowski

Kasztel Wielki

Zabytki klasy "I"
Kamienica Herstów
Stołb Stadnickich
Katedra św. Mikołaja
Cech Katowski
Pałac w Czekanach
Wieża obserwacyjna
Dolmen w pd. Sarmacji
Wieża Jakuba
Siedziba MDN
Stary Browar
Pomnik przyrody
Kapliczka Św. Medarda
Bezimienna kapliczka
Budynek Sądu
Statua
Zamek czterech pór roku
Magistrat w Fer
Bazylika św. Jakóba
Rada Osady
Dąb Benedyktyn
Latarnia morska w Margon
Kościół p.w. św. Jana Nepomucena
Katedra św. Krzysztofa
Park Książęcy

Zabytki klasy "II"
Pałac Rajców
Pałac Książęcy
Kamienica Złota
Kamienica Morska
Ogród Różany
Most na Narwi
Pałac Tykwickich
Kościółek św. Roberta
Zajazd Pod Jeleniem
Budynek OSP w Czekanach Zamek Rodziny Grimssonów
Budynek Sądu Najwyższego
Pałac Wojewodów
Pałac El-Presidente
Kościółek św. Marii M.
Budynek Banku
Mury obronne Srebrnego Rogu
Pałac w Ruhnhoffie
Pałac w Srebrnym Rogu
Siedziba Senatu
Pałac Namiestnikowski TEU
Fontanna w Srebrnym Rogu
Latarnia Morska w SR
Willa barona Horacego
Willa Jacka hrabiego Smykałki-Korzyckiego
Przystań w Margon
Dzwonnica w Margon
Kościół św. Franciszka
Trizo Towers
Stary Cmentarz
Pręgierz w Czarnolesie
Czarnolas Morvański
Barbakan

:: Wieża Jakuba
Nr inw. DDN082

Roku pańskiego 1092, trzeciemu z rodu książąt Trzyczaszkowskich - Vladymirowi małżonka syna urodzić raczyła. Dziecko chorowite było, i życia długiego nikt mu nie wróżył...
Vladymir jednak nie należał do ludzi którzy szybko dają za wygrane. Niezliczonych medyków do domu swego wezwać kazał, by syna jedynego od śmierci ocalić... I stało się tak, jak książę życzył sobie. Gdy chłopiec skończył rok, rumieńce coraz częściej na jego twarzy pojawiać się zaczęły, i każdy kto go widział pewny był, że w zdrowiu żyć będzie.
Z okazji drugich urodzin Jakuba (bo takie własnie Vladymir imię dla syna wybrał), dumny ojciec pałac budować kazał, by młody Książę swój dom miał w przyszłości. I tak się stało. Pałac zaczął rosnąć z roku na rok, tak jak młody panicz... A gdy chłopiec siedemnastą rocznicę urodzin obchodził, prace przy budowie zostały ukończone.
Pałac to był podobno urody niezwykłej! Trzy wejścia miał, a każde złote lwy zdobić miały na dwóch łapach stojące, przez najlepszych mistrzów rzemiosła swego rzeźbione. Nad dwoma z dźwierzy pogańskie runa w skale niezwykłej, z wysp dalekich zwiezione ryte być miały, by przychylność bogów dawno już zapomnianych gospodarzowi wróżyć, a nad wejściem głównym herb Trzyczaszkowskich książąt w wieńcu z gałęzi akacji miał się znajdować. Dachy natomiast miedzią kryte były, by niezwykłym swym blaskiem drobną szlachtę w zachwyt nad przybytkiem onym postawić. Wokół pałacu mury warowne wznosić ponoć się miały, a przy bramie dwie wieże na sześćdziesiąt stóp w górę się pięły.
Lecz choć Jakub dorosłym wedle prawideł wszelakich był już przecie, jeszcze przez lat pięć w domu ojca swojego mieszkał, by nauk wszelakich móc zdobyć. A umysł jego chłonny był ponad miarę! Dopiero, gdy lat dwadzieścia dwa na karku mieć począł, kuzynkę swą daleką na balu przez matkę urządzanym poznał, i miłością wielką do niej zapałał. Po dwóch latach za żonę ją posiadł, i wówczas dopiero do pałacu swego się przeniósł. W miłości wielkiej żyli młodzi, i po niespełna roku córkę Małgorzata powiła. Po następnym syna urodzić księciu była skłonna, lecz sama w obłęd popadła, a Książę w wieży z rozpaczy się zamknął i nikogo widzieć nie chciał.
Podobno trzy lata w wieży nie widząc nikogo przeżył, a po czasie onym ciało jego u stóp budowli ujrzano... Nikt nie wie, czy sam się w przepaść rzucił, czy skrytobójca jakowyś w śmierci młodego wszak pana pomógł... Pałac w ruinę szybko popadł, gdyż stary już Vladymir Małgorzatę wraz z wnukami do domu swego zabrał, by w godności jako książęta żyli, i tylko wieża Jakuba w nienaruszonym stanie pozostać do dnia dzisiejszego chciała, gdyż szabrownicy przed duchem młodzieńca, który jeno imię swej ukochanej wymawia po wiekach jeszcze, w spokoju ją zostawili...

Incisive

Księstwo Sarmacji