Budynek cechu katowskiego zawsze wzbudzał skrajne odczucia. Zważywszy na jego oryginalne skądinąd przeznaczenie jest to częściowo zrozumiałe. Dzisiaj tylko posępne mury porosłe w dolnych partiach mchem i bluszczem pozostały z tych mrocznych dni. Od XIV wieku była to siedziba słynnych złą sławą katów Grodziskich. Pierwszym zanotowanym w źródłach historycznych "wybitnym" praktykantem tego rzemiosła był Ferdynand Nudny. Gdyby w owym czasie funkcjonował urząd statystyczny rzeczony "artysta" wygrałby w każdej dziedzinie związanej z jego branżą. Spoźród umęczonych prze z niego w wymyźlny sposób warto wymienić Dawida Hasselknota - mincerza miejskiego, znanego z afery "miedzianych dukatów" Cech zakończył oficjalnie działalność po reformie i kodyfikacji prawa w 1789 roku, dokonanej na zlecenie Rajców Miejskich.
Wygląd budynku jest niemal tak surowy i posępny jak jego przeznaczenie. Masywna, gotycka konstrukcja obronna wraz z drewnianym dachem zachowała się w dość dobry stanie. Od dwóch lat we wnętrzu gmachu ma miejsce stała wystawa narzędzi tortur. Większość eksponatów wchodziła dawniej w skład wyposażenia budynku cechowego.
Jan "Pinki" Stadnicki
Minister Dziedzictwa Narodowego