| Zabytki Księstwa Sarmacji | |
|
Zabytki klasy "0" Zabytki klasy "I" Zabytki klasy "II" |
:: Bezimienna kapliczka Nr inw. D/MUR/0099 Centralny punkt Murowanej Wsi. To tutaj wszystko się zaczęło. Kaplica została wybudowana pod koniec XVIII wieku przez grupkę Wolnomularzy. Przybysze z obcego kraju próbowali założyć nowe osiedle mające odciągnąć lokalną społeczność od Zakonu Semnoteam - bez powodzenia. Kapliczka zbudowana z białej cegły i kamienia miała ukryć prawdziwy cel spotkań Wolnomularzy. Podczas gdy przemierzający Gellonię wędrowcy myśleli, że mają do czynienia z religijnymi mnichami, to w rzeczywistości w budynku odbywały się sekretne obrzędy Wolnomularskiego bractwa a zamiast działalności duszpasterskiej Masoni szukali kandydatów na uczniów. Odnalezione dokumenty nie dają również żadnych wskazówek co do kolejnego celu Wolnomularzy, po opuszczeniu Gellonii. Wiemy tylko że jeden z nich pozostał na straży kaplicy i miał oczekiwać wieści od Braci. Nagłe urwanie się zapisków prowadzonych właśnie przez Strażnika dowodzi że opuścił on Kaplicę w sposób nagły bądź też nie było mu dane opuścić tej okolicy będąc żywym. W trakcie badań nie natknięto się na ślady szczątków ludzkich. Tajemniczości tej historii dodaje fakt przeprowadzenia profesjonalnych ekspertyz wykazujących, że drzwi do kaplicy zostały wyłamane najwcześniej pod koniec XIX w. a wcześniej ponad wszelką wątpliwość były zaryglowane od wewnątrz... W jaki sposób więc Strażnik opóścił swój "posterunek"? Po za niewielką kryptą, w której odnaleziono rękopisy nie natknięto się na żadne tajne pomieszczenia ani wyjścia. Czy jest możliwe, że w wyniku mistycznych praktyk religijnych przeszedł do innego wymiaru? Może posiadł magiczne zdolności podróży w czasie lub przestrzeni? A może wyjaśnienie jest o wiele prostsze, lecz zostało zapomniane i bezpowrotnie utracone...?
Maciej Poleszczyk Sołtys Murowanej Wsi |